
Chcialabym Wam przedstawic moja mala iskiereczke:) Gismusia!
Jest z nami od prawie dwoch lat. Ja, kiedys przeciwniczka kotow...nagle je pokochalam.
J kupil mi go tuz przed swoim wyjazdem do Polski.Musial wyjechac na 3 cale dlugie miesiace...Gdyby nie Gismolino..zwariowalabym.
Teraz nie wyobrazam sobie naszego domu bez niego.
Do szczescie brakuje mi tylko malego dzidziusia w brzuszku:).Ale pracujemy nad tym...

ja kocham koty :) sama mam 14letnią kocicę co prawda moja to taki wredas jakich mało ale i tak za nią przepadam :)
ReplyDeletea twój Gismuś jest słodziutki :)
ReplyDeleteuuu... pracujecie nad dzidziusiem? najssssss.... :)
ReplyDeleteGismuś przesłodki :)
Gizmolinnnnnnnnnnno mój choć do Lucyny ją coś nosi po korytarzach ostatnio :))) szuka Chłopa :)
ReplyDeleteSłodziak - też pokochałam koty, odkąd mam swojego, choć widzę go rzadko, bo jest w moim rodzinnym domu. Trzymam kciuki za pracę nad dzidzią ;)
ReplyDeletew Grecji będę ;)
ReplyDeleteu mnie w domu jet pełno psów i kotów :)
hejka miło cię widzieć:)
ReplyDeletehihi, też sobie nie wyobrażam już domu bez mojego psa, a dostała go z podobnego powodu. Tylko, że ja siedziałam sama w domu godzinami, a nie miesiąami
ReplyDeleteaaaaaa masz kotkę:)))śliczna jest:))) ja mam dwóch łobuzów;))
ReplyDeleteA grzejnik cóż...kiedyś się może poprawi,jak mi się glazura znudzi;p
no tak zrozumiałam;)) moje kociaki też p r a w i e 100% bo kastrowani;P
ReplyDeleteJaka słodka kicia :* Masz śliczne zdjęcie w profilu. :)
ReplyDeleteJej, jaki fajny kocurek:)
ReplyDeleteŻyczę przyjemnej i owocnej pracy nad dzidziusiem:*
No, i ja mam nadzieję, że mol sobie tylko z wizytą przyleciał i zaraz pójdzie gdzie indziej;)
Owocnej pracy życzę. Kotek słodki. Kocham zwierzaki. Sama mam Yorka ale wolałabym kotka. Jednak mieszkam z alergikiem, więc nic z tego. Takim sposobem pojawił się psiak ps. Uczę wf. Mogę też historii ale póki co, nie chcę.
ReplyDeleteŚwietny jest i do tego jakie ma fajne imię! Uwielbiam te imię:) No i tego Gremlina też uwielbiałam:) hehe.
ReplyDeletePowodzenia w staraniach!
kolega to farciarz jest:-)
ReplyDeletemuszę skończyć tą "Ewę", bo już chyba za długie, nie? Takie flaki z olejem :P
ReplyDeleteczas na jakieś nowe przygody nowej kobiety :)