Piatek to moj bezapelacyjnie ulubiony dzien tygodnia.
Ostatni dzien w pracy i dwa cudowne dni spedzone z moim mezem.
Nalezymy do tych par , ktore uwielbiaja spedzac ze soba czas...kazda wolna minutke.
Dlatego nie zawsze rozumiem jak ktos mowi, ze potrzebuje odpoczac od meza, zony...no ale to tylko ja....
Poznalismy sie na czaterii....zupelnie nie planujac zwiazkow...a po dwoch godzinach rozmowy przez telefon wiedzialam ze chce spedzic z J reszte mojego zycia!
Pozniej juz polecialo....11-go Marca 2005 zamieszkalismy razem, dwa tygodnie pozniej byly oswiadczyny...a w Grudniu slub.... To byl najlepszy wybor w moim zyciu!!!
Mimo trudnosci , ktore w zyciu juz nie raz napotkalismy a bylo ich niestety sporo, trwamy przy sobie jeszcze sliniejsi...
Kazdemu zycze takiej milosci...
Zapomnialam dodac ze poznalismy sie 17 Stycznia 2005:)

dzięki za opinię ;)
ReplyDeleteteż poznałam swojego faceta w internecie tyle, że ja ze spotkaniem zwlekałam 'trochę dłużej' bo aż ponad rok :D
I ja piątki lubię, choć zarazem oboje z mężem lubimy i potrzebujemy mieć czas tylko dla siebie:) Myślę, że w naszym przypadku akurat to właśnie działa na nasz związek cementująco:)
ReplyDeletematko ile to juz zlecialo.....ja pamietam jak Cie poznalam na pierwszym roku :)))))))
ReplyDeleteojej to faktycznie wszystko szybko się działo... ale widocznie tak Wam było pisane:) I trwajcie jak najdłużej w tym szczęściu:)
ReplyDelete