Zapalenie gardla...czy to jest normalne w lipcu przy 30-stopniowych upalach???
Moze i nie normalne ale moze sie zdarzyc:(.I przytrafilo sie wlasnie mi. A ze jestem rowniez angielska alergiczka (angielska bo tak naprawde to nie wiem na co , lekarz powiedzial ze mam alergie i juz...chyba na wszystko co sie napatoczy).
No i weekend spedzilam z rolka papieru toaletowego i strepsilsem w ustach.
Owszem bylam sie opalac i w sobote i w niedziele , po godzince...nie moglam wytrzymac w domu a na powietrzu mimo ze bylo goraco oddychalo mi sie znacznie lepiej.
I kurde z tego wszystkiego zaczyna mi sie kaszel...w dupe jeza...
Maz wykopal mnie z syplani :) bo ma fobie na bakterie...i nie zartuje...nie zbliza sie do mnie na dwa metry i chodzi i dezynfekuje wszystko co moze...taki juz jego urok:).
Kochane milego tygodnia!!
PS. i W sumie ciesze sie ze Hiszpania wygrala!!!! Zasluzyli sobie!!!
Tapeta na maj
5 years ago

dzięki;)
ReplyDeleteno to masz okropnego pecha ze Cię w takie ciepłe dni choróbsko dopadło,dbaj o siebie w takim razie i zdrowiej szybko..
Z moim J jest tak że choćby bakterie i zarazki na gęsto mnie obsiadły to nie pójdzie spać gdzie indziej.Ale nie zdarzyło się nigdy żebym czymkolwiek go zaraziła;)
ja mam i moj S. tez ma typ.Ale ciezko nam dojsc do porozumienia...:D szybkiego powrotu do zdrowia!
ReplyDeleteOj, to współczuję, kochana:*** Kuruj się szybko:*
ReplyDeleteToście oboje alergicy, Ty na wszystko, a chłop na bakterie;)
Normalne, niestety... Miałam to samo w czerwcu, kiedy była pierwsza fala upałów. Ludzie patrzyli na mnie, jak na kretynkę. Zdrówka :**
ReplyDeleteDobry ten Twój sposób, jak na razie udaje mi się z nią wychodzić, ale jak narobi, wypróbuję ;)
hahahaha ten Twoj mąż jest jedyny :DDDD bidoczko moja :***** i jeszcze ten upal jest, szajse najgorzej jest chorowac latem !!!! przytulam :*****
ReplyDeletea wiesz że ja też u mam alergie na wszystko!:) i idę w Pl do dermatologa i łykam tabelki na alergię..eh łykasz coś?a le mimo tego i tak wam zazdroszczę tych upałów na południu:)
ReplyDeleteKuruj się :***
ReplyDeletetakie infekcje wasnie w lato sie czesto zdarzają. duzo zdrówka :**
ReplyDeleteNie, kochana, nie do Malborka, chociaż i tam jest organizowana taka inscenizacja bitwy, zresztą podobnie jest w bardzo wielu miejscach, gdzie są dawne zamki, w miejscach dawnych wielkich bitew itp. Ta, o której piszę, jest dokładnie w miejscu bitwy pod Grunwaldem, niedaleko wsi Grunwald, to jest po prostu takie wielkie, wielkie pole i tam jest organizowana co roku ta inscenizacja bitwy. Teraz ma być wyjątkowo, bo 600-tna rocznica i różne imprezy towarzyszące będą trwały z tydzień:)
ReplyDeletePs. jasne, że na tym hamaku było mi dobrze i błogo, to stara fotka niestety, znajomi mają domek pod Rzeszowem i czasem tam jeździmy, ale w tym roku jest tylu chętnych, że się nie załapaliśmy:/
ReplyDeleteMyślę, że jakoś się dogadamy, pewnie pojedziemy najpierw pod Grunwald, a potem gdzieś wypocząć, w ten sposób oboje będziemy zadowoleni:)
ReplyDeleteChoć powiem Ci, że chętnie bym pojechała do tego letniskowego domku znajomych, tam jest taka cisza i spokój, pola, lasy, mało ludzi:) Ale nic z tego - oni ten domek budowali wiele lat i pobyt tam wiązał się zawsze z pomocą przy budowie - wtedy jakoś chętnych nie było zbyt wielu, my tam jeździliśmy, bo M. pomagał. A teraz, jak domek gotowy, to nagle sobie o nich przypomniała cała bliższa i dalsza rodzina, znajomi różni itp. i praktycznie od wiosny do jesieni ktoś tam siedzi. Gdyby mój M. miał zaplanowany wcześniej urlop teraz, to byśmy sobie "zaklepali" ten domek, a tak - nic z tego:/
serio mówisz z tą maseczką??:) no proszę
ReplyDeletejak sie czujesz Ruro ma ?
ReplyDelete