
W koncu doszlam do siebie.Mozna tak powiedziec. Po tygodniu zmagania sie z choroba czuje sie juz prawie OK.Odzyskalam glos. Niestety nie bylo miejsca na chorobowe..wiec antybiotyk i do pracy. Na szczescie podzialal.
Nie moglam pojsc na chorobowe bo od srody ide...nie ze sobie zaplanowalam kolejna chorobe ale czeka mnie maly zabieg w szpitalu w srode wiec bede potrzebowac kilku dni zeby dojsc do siebie.szczegolnie ze zabieg ma byc wykonany pod narkoza.
Troche zaczynam sie bac...bo jeszcze dwa dni...teraz dopiero dochodzi do mnie wszystko. Szczescie w nieszczesciu ze powinnam pojsc do domu tego samego dnia.Nie bylam jeszcze w english hospital...takze cierpne na sama mysl.
Dwa ostatnie dni w pracy napewno beda "cudowne" i nie watpie, ze moja szefowa dolozy wzelkich staran abym nie miala chwili czasu.Ale wale ja:).
Kochane milego tygodnia.
PS. aha zeby uniknac pytan napisze tylko krotko ze chodzi o sprawy kobiece.
Na zdjeciu szpital w ktorym bede.Rzyt beretem od miejsca mojej pracy.

miziam miziam ... bądź dzielna! Zabieg szybko minie, wszystko będzie łOKej!
ReplyDeletetrzymam kciuki żeby to było szybko za tobą!
ReplyDeleteNo to ja też trzymam kciuki, żeby poszło szybko, sprawnie, gładko i bezboleśnie! :*
ReplyDeleteTrzymam kciuki za zabieg, żeby wszystko się udało. Wracaj do zdrowia :*
ReplyDeleteBędzie dobrze zobaczysz, a szefową się nie przejmuj, to są france. Najważniejsze jest zdrowie. :*
ReplyDeletePod narkozą to chyba dobrze,obudzisz się po wszystkim,tylko że skoro tak to znaczy że to coś poważnego:(
ReplyDeleteTrzymaj się dzielnie ,trzymam kciuki i mocno uściskuję:**
Kochana nic sie nie boj, bac to sie mozna polskich szpitali :DDDD a tam raz dwa wpadniesz w piekny sen obudzisz sie i juz po wszystkim, bedziesz takim samym pięknym moim Jelonkiem :*****:D
ReplyDeletePewnie uciekliby po pierwszym dyżurze, musiałby ich być spory zapas. ;) Dziękuję :**
ReplyDeletetrzymam kciuki żeby wszystko było okej, trzymaj się ;)
ReplyDeleteno cisza, wiesz, bez teściowej :)
ReplyDelete