One is loved because one is loved. No reason is needed for loving.







Wednesday, 28 July 2010

NEW JOB.....very possible!!!!


Nie myslalam ze nadejdzie taki dzien....a moze gdzies podswiadomie myslalam tylko nie dopuszczalam do siebie takiej mysli. Chyba gdzies mam jeszcze jakies kompleksy.Ale o jest duzo ludzi, ktorych we mnie wierzy i to mi dodaje otuchy.
Pracuje obecnie jako office manager w centrum biznesowym, wynajmujemy biura roznym firmom, zajmuje sie tutaj doslownie wszystkim, od wynajmu biur , przez ksiegowosc a ostatnio nawet recepcje(niby nie maja kasy na recepcjonistke).
Trzymam sie tej pracy , no bo moj J, raz pracuje raz nie wiec ja musze miec cos pewnego. Ale okazalo sie ze jedna z firm bedzie potrzebowala kogos na stanowisko sales representative:), fajnie brzmi.A tak naprawde to szukanie nowych klientow w Anglii ale nie tylko , oraz odwiedzanie starych klientow z nowymi produktami. A teraz najlepsza czesc. Ta firma zajmuje sie sprzedaza bizuterii do sklepow, miedzy innymi C&A w Niemczech.I nie bede jedna z tych osob , ktore spedzaja caly dzien w samochodzie...tego bym nie chciala.
dzisiaj mam spotkanie...ciekawe co sie okaze.
Aha moja szefowa nie potraktowala mnie chyba zbyt powaznie...pomyslala chyba ze skoro pracuje tutaj juz 5 lat to chyba nic nie zmienie...ale oni nie chca dac wiecej kasiurki...a ta firma da...no i naucze sie czegos nowego. gadane mam wiec mysle ze bedzie dobrze.

Aha wczoraj Madzior mowi do mnie tak : Ania zmien ta swoja prace bo i mnie juz ona wkurwia:).
Madziu jestes The BEST!!!! Wlasnie nad tym pracuje!

CZuje sie juz dobrze, niech sie tylko szwy rozplyna i forma wroci w 100%.

Caluje moje Kochane!!!

17 comments:

  1. noooo... kochana! Ja tu widzę zmiany zmiany zmiany! pięknie!
    Madzior wymiata :P heh ...

    a moje syry właśnie jakieś takie grube wyszły, bleh ... :P

    ReplyDelete
  2. Bardzo się cieszę że są i u Ciebie zmiany na lepsze. :)))

    ReplyDelete
  3. oooo gartuluję-to na pewno też podniesie Twoje poczucie wartości:))

    ReplyDelete
  4. to super..jak masz możliwość zmienić prace na lepszą to nie ma się nad czym zastanawiać :)

    ReplyDelete
  5. noo tylko pozazdroscić, dla mnie i to Twoje obecne stanowisko brzmi extra, taka bizneswomen;D!

    ReplyDelete
  6. poszerzone babskie grono - wskazane... więcej spraw do oblania;D

    ReplyDelete
  7. no wiesz moglas moje przeklenstwo wypipkowac :DDDDDkurde Anka ciesze sie tak jabyś była moją żona albo jakby to ja miała zmienc prace :DDDDDale to chyba ok bo jestem Twoja przyjaciolka :DDDD

    ReplyDelete
  8. trzymam mocno kciuki! daj znać jak będziesz po :)

    ReplyDelete
  9. zmiany?? oby na lepsze czego ci życzę!

    ReplyDelete
  10. Świetna okazja Ci się nadarzyła. Trzymam kciuki, by wszystko ułożyło się po Twojej myśli.

    ReplyDelete
  11. Gratuluję nowej pracy:)

    Mam dla Ciebie kartkę. Jutro zamieszczę ją na moim blogu.

    ReplyDelete
  12. żartuje :) jakbyś wypipkała to by nie było to samo :DDDDD a tak cała Ja :)

    ReplyDelete
  13. Nooo, to trzymam kciuki!!!
    A tłumaczenie idzie gorzej niż w domu, a przyjechałam tu zamiarem nadrobienia trochę,, bo jak bylyśmy w szpitalu, ... you know;)
    Pozdr.

    ReplyDelete
  14. pierniczyć schody, mow i jak ????? mi gg sie zwaliło....

    ReplyDelete