Imprezka byla swietna.Obejrzalysmy SATC 1, czaderski film.Bylo pyszne zarelko, miedzy innymi truskawi w czekoladzie i koreczki nabite na ananasa(dzielo mego slubnego:)) i cos do popicia.tym razem raczylysmy sie drinkami: wodeczka+ martini + pepsi..mmmmm pychota.Zarcia mialysmy na cala armie...My babki jestesmy zorganizowane:)
Uwielbiam spedzac z J czas ale taka noc tez byla super.Wiecie opowiesci "ginekologoczne"(oczywiscie te okropne), jaka mascara najlepsza, gdzie kupic fajna "szmatke"...kto z kim zerwal i takie zwykle babskie bzdety.
facetom dalismy troche wolnosci, pojechali do pubu....no ale to chyba ich ostatni wypad...wrocili osobno...:)hahahaha.Nastepnym razem...my na gorze oni na dole...pietrowo mam na mysli.
A oto kilka fot:).
Milego tygodnia ...moj bedzie chyba udany...



Takie babskie nasiadówki są the best :-) A koreczki na ananasie świetne :-) U moich dzieciaków w przedszkolu na imprezie były tak zrobione koreczki owocowe :D
ReplyDeletesuperrrrr imprezka :))) laski z was że same mogły byście zagrać w SATC główne role :)a ten ananas to co to jakieś koreczki czy co bo smakowicie wygląda zresztą jak wszystko
ReplyDeleteheheh super :)
ReplyDeleteAch, uwielbiam takie babskie imprezy, choć niestety - moje najukochańsze dziewczyny, z którymi każda impreza zawsze była udana i niezapomniana, rozjechały się po świecie, nie spotykamy się już tak często, jakbym chciała.
ReplyDeletesuper, też bym taką chciała:)
ReplyDeletejak na razie przed Zosią pierwsze Spotkanie Klubowe.
eee nooooo szalejesz :))) a ten arbuzik był???? a moj likier ????:)))
ReplyDeleteto zrobimy tak ty zrobiasz tam ja tu i bedziemy chlac jakby razem :DDDD
ReplyDeleteja tez tak chcę :(
ReplyDeletejak ja dawno nie byłam na czymś takim..zazdroszczę :))
ReplyDeleteJakaś Ty śliczna! :) Mąż niezłe Wam jedzonko przygotował, mniam :)
ReplyDeleteA kakao pobudza - tak przynajmniej twierdzi moja współlokatorka - no bo magnez, energia, bla bla ;)
No właśnie nie mam ;) facet pojawia się tylko w snach. To znaczy istnieje, widuję go bardzo rzadko, bo mieszka w Warszawie, poznaliśmy się jakiś rok temu, to znajomy mojej Przyjaciółki.
ReplyDeleteA co do tych marzeń, to hmm, jakoś nie specjalnie o nim myślę, więc dziwne, że śni mi się tak często. No, ale cóż, przynajmniej przyjemne sny mam ;)
ReplyDeleteDzięki :*
ReplyDeleteFajne są takie imprezki! :)))
A widziałaś już SATC2? Jeśli nie , to zobacz koniecznie! :) :*
no to super:) babskie spotkania górą:))
ReplyDeletenie ma to jak dobre babskie grono i wypasiony stół;)
ReplyDelete