One is loved because one is loved. No reason is needed for loving.







Wednesday, 11 August 2010

Dobrych wiesci ciag dalszy:)


No i chyba nadszedl czas na nasza dobra passe.
Te z Was , ktore czytaly wiedza ze moj J mial troche klopotow z praca. Z racji ze pracuje sam dla siebie...juz nie:)!!!!!
Otoz zagadalam do pewnego Pana u mnie w budynku i okazalo sie ze potrzebuje kierowcy na pol etatu narazie ale co tam!!!! I tak sie ciesze jakbym w totka wygrala!!!
Zwsze to pewne co mieisac pieniazki, nie wazne ile!!!
Moj J tez od razu lepiej sie czuje i taki radosny.
Bedzie pracowal w firmie kateringowej i rozowzil miedzy innymi sushi:) dla managerow bankow:)!!!!
Jeny mam ochote wyjsc na ulice i zatanczyc makarene!!!!!
To tylko potwierdza moja teorie:
TRZEBA MYSLEC P O Z Y T Y W N I E!!!! A wtedy dobre rzeczy same przyjda!!!!

Kochane sciskam Was wszystkie cieplo i radosnie.

10 comments:

  1. dobrze to zrobi J. a i zawsze jakies doswiadczenie kontakt z ludzmi i zawsze wiecej kasy a kasa to jednak wazna rzecz...:))))))))

    ReplyDelete
  2. Świetne wieści:***
    Ja bym chętnie obejrzała ten dziki taniec w wykonaniu Twojego J ;))

    ReplyDelete
  3. to super, cieszę sie razem z Tobą ;)
    a wiesz może czy te rzęsy mają wpływ na te naturalne? osłabiają je czy coś?

    ReplyDelete
  4. to dobrze że do przodu u was:)

    ReplyDelete
  5. Cieszę się razem z Tobą :)) Może później dostanie cały etat. :))

    ReplyDelete
  6. idź i tańcz! :)
    w takim razie ja też przestawiam myślenie na pozytywne!

    ReplyDelete
  7. świetne wiadomości :)) cieszę się twoim szczęściem :) a jak będziesz już tańczyć n ulicy to proszę nagraj to i pokaż z chęcią obejrzę :))))

    ReplyDelete
  8. ja się całkowicie zgadzam co do tego pozytywnego nastawienia! od razu inaczej się co wszystkiego podchodzi ... niestety teściowa jakoś mi na to nie pozwala ostatnio, eh:(
    Gratuluje!

    ReplyDelete